Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

30.11.2013

Essence - Kalinka Beauty (zapowiedź/preview)


Jeszcze zima na dobre się nie zaczęła, a tu już mamy zapowiedźz wiosenną :) 
Tym razem Essence zainspirowało się ludowymi wzorami Rosyjskimi. Jak Wam się podoba?

The winter didnt start properly yet and we already have a spring preview :)
This time Essence was inspired with Russianl folclore patterns.

Mono Eyeshadow – €1.99*
01 From Russia With Love
02 Babushka Me
03 Green Scene



Single Lashes – €2.49*


Eyebrow Styler – €1.79*
01 Babushka Me
02 How to be Russian


Lip Brush – €1.29*


Duo Lip Creme – €2.29*
01 Meet me @ red square
02 East side story

Blush – €3.29*

Nail Polish – €1.79*
01 Absolut Blue
02 East side story
03 From russia with love
04 Green scene


Hair Mascara – €2.49*
01 East side story
02 Babushka me

Purse – €2.49*

Kolekcja dostępna będzie od stycznia 2014 jedynie w wybranych krajach: Niemcy, Austria, Szwajcaria, Boliwia, Bośnia, Brunei, Grecja, Izrael, Kuwejt, Włochy, Oman, Palestyna, Rosja, Singapur, Hiszpania, Tajlandia, i Urugwaju.

This collection will be avaliable from January 2014 only on selected coutries: Germany, Austria, Switzerland, Bolivia, Bosnia, Brunei, Greece, Israel, Kuwait, Italy, Oman, Palestine, Russia, Singapore, Spain, Thailand, and Uruguay.

*cena sugerowana/suggested retail price

źródło/source 

China Glaze - Emerald Green

Pierwsza Chinka na blogu... tadaaam :)

First China on blog.. tadaaam :)



Nie potrafię się oprzeć pięknym zielonym lakierom (i ciemnym granatom, malinowym czerwieniom, błyszczącej czerni, delikatnym różom... choroba, mowie Wam). 
Ten odcień jest tak soczysty i intensywny. Przepiękna szmaragdowa zieleń napakowana drobnym brokatem. Teraz żałujęże nie nałożyłam bazy peel-off, bo coś czuje, że będzie problem ze zmywaniem. 
Nakładanie jest przyjemne i wystarcza 2 warstwy do uzyskania jednolitego, intensywnego koloru. Pędzelek cienki i długi.
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Joko gładkie paznokcie)



I cannot resist gorgeous green polishes (and dark navy  blues, raspberry reds, shiny blacks, delicate pinks... it's a disease I am tellin' ya). This shade is so juicy and intensive. A gorgeous emerald green with lots of tiny glitter. Now I am sorry I didn't apply a peel-off base under it, I have a feeling I might have a problem removing it.
Applying is nice and 2 coats are enough to give an even, intensive colour. The brush is long and thin.
On photos: 2 coats + base coat (Joko smooth nails)



Jak Wam się widzi taka zieleń?

How do You like this green?

29.11.2013

Zużyte w listopadzie. Finished in November.


Zapowiadało się obfite denko a wyszło w sumie standardowo. Z tym, że tym razem wielkość się liczy ;)  bo te wszystkie butle już nie chciały się mieścić w moja denkową torbę.

It looked like it's gonna be lots of empties, and it came out pretty standard. But the sizes matter this time and all the bottles didn't wanna fit to my empties bag anymore.


Twarz:
1. Avon Anew Vitale krem pod oczy 25+ - mega wydajny! Dobrze nawilża, chociaż może szczypać w oczy. Nie kupię ponownie. [pełna recenzja]
2. BeBeauty micelarny żel do mycia i demakijażu - taaaa, skusiłam się na niego i ja. Przyznam, że jest dość przyjemny, delikatny, dobrze myje twarz, nie wysusza i nie podrażnia. Kiedyś może jeszcze do niego wrócę.
3. Avon Clearskin żel myjący 3w1 - bardzo go lubię, bo świetnie oczyszcza i od razu peelinguje. Kupię ponownie. [pełna recenzja]

Face:
1. Avon Anew Vitale under eye cream 25+ - Very efficient! It's a good moisturizer, though it can sting. I will not buy it again. [full review]
2. BeBeauty micellar cleanser and makeup remover - yeaaaa I got it too. Have to say it is quite nice, gentle, washes well, doesn't dry or irritate. Maybe one day will buy it again.
3. Avon Clearskin blemish 3in1 cleanser - I like it a lot because it really cleans the face and in the same time it scrubs it. I will buy again. [full review]


Włosy:
4. Garnier Fructis Citrus Mint Fresh - nareszcie się skończył. Powodował u mnie straszny łupież, ale za to fajnie pachniał. Resztkę zużyłam jako żel pod prysznic. Nie kupię ponownie. [pełna recenzja]
5. Avon Advance Techniques odzywcza kuracja olejem arganowym - bardzo fajny produkt, który wygładzał moje kłaki i zmiękczał je. Kupię ponownie. [pełna recenzja]
6. Oriflame HairX szampon wzmacniajacy - kolejny szampon, który długo męczyłam, bo co? bo tez po nim miałam łupież. I też w końcu skończył jako żel pod prysznic. Nie kupię ponownie. [pełna recenzja]
7. Syoss Repair&Fullness odżywka do włosów - fajna, lekka, do codziennego użytku. Szału na włosach nie robi (bo znalazłam już ideał), ale jest dosyć przyzwoita. Nie wiem czy kupię ponownie. [pełna recenzja]

Hair:
4. Garnier Fructis Citrus Mint Fresh - it's finally over. I had such a terrible dandruff after this shampoo. At least it smelled nice, so I used it up as a shower gel. I will not buy again. [full review]
5. Avon Advance Techniques nourishing argan oil treatment - very nice product that made my hair smooth and soft. I will buy again. [full review]
6. Oriflame HaiX reviver shampoo - another shampoo that I was fighting with... of course because it was causing dandruff. And this one as well ended up as a shower gel. I will nit buy again [full review]
7. Syoss Repair&Fullness hair conditioner - nice, light for every day use. It doesn't make a WOW on the hair (I have found the perfect one already), but it's very decent. I dunno if I am gonna buy it again. [full review]


Ciało:
8. Johnson's Be Fresh&Escape żel pod prysznic - ogromny i wydajny. Trochę męczy taka wielkość, ale produkt jest bardzo dobry, i ładnie pachnie. Od żelu więcej nie oczekuję. Kupię ponownie.
9. Avon Planet Spa nawilżający olejek do twarzy na noc - zużyłam go do ciała. Na twarz próbowałam i chociaż krzywdy nie robił, to jakoś nie pasowała mi ta tłusta formula. Ładnie lawendowo pachnie, dobrze nawilża. Nie kupię ponownie.
10. AA Soft dezodorant - ładnie pachnie, bardzo wydajny, dobrze chroni, ale jest bardzo rzadki, a ja takich nie lubię. No i kulka lubi się zacinać. Nie kupie ponownie.
11. Oriflame Brazil Nuts krem do rąk - na lato wystarczający, na zimę za słaby. Ot, zwykły, lekki krem. Nie kupię ponownie. [pełna recenzja]
12. Oriflame Nail Boost Advanced - świetny produkt, chociaż bardzo mało wydajny. Już kupiłam ponownie i pewnie jeszcze kupię. [pełna recenzja]
13. Avon Naturals waniliowy mus do ciała - dobrze nawilża, ma fajną piankową konsystencje, ale zapach mnie męczył. Nie kupię ponownie. [pełna recenzja]

Body:
8. Johnson's Be Fresh&Escape shower gel - huge and efficient. This big amount was a bit tiring, but the product is very good and smell nice. That's all I expect from a shower gel. I will buy again.
9. Avon Planet Spa overnight facial oil - I was using it for foe body. I tried it on the face, and thought it didn't do any harm, I didn't like the greasy formula. It has a nice lavender scent, moisturizes well. I will not buy again.
10. AA soft deodorant - smells nice, is very efficient and gives a good protection. But the consistency is very runny and I don't like those. And the ball sometimes can got stuck. I will not buy it again.
11. Oriflame Brazil Nut hand cream - for summer it was ok, for winter was too light. Just a normal, light cream. I will not buy it again. [full review]
12. Oriflame Nail Boost Advanced - great product, thought very inefficient. I already got another bottle and probably will buy more. [full review]
13. Avon Naturals Vanila body whip - it moisturizes well, has a nice light consistency, but the fragrance was too much for me. Will not buy again. [full review]

Najlepszy produkt: żel do mycia twarzy BeBeauty i 3w1 z Avonu, serum do włosów Avon oraz odżywka do paznokci Oriflame.
Najgorszy produkt: szampony Fructis oraz Oriflame.

Best product: BeBaury and Avon 3in1 face wash, Avon hair serum and Oriflame nail conditioner.
Worst product: Fructis and Oriflame shampoos.

Miałyście któryś z tych produktów? Jak u Was się spisał?

Did You have any of those products? Did it work for You?

28.11.2013

Pierniczkowe paznokcie. Gingerbread nails.

Uwielbiam pierniczki! Nie przeszkadza mi nawet stanie pól dnia przy blachach i pieczenie setek ciasteczek. Uwielbiam je i już. I dopiero ich zapach wprawia mnie w świąteczny nastrój :)

I love gongerbread! I dont even mind standing half the day in front of the oven and baking hundrets of cookies. I love them and thats it. And nothing like their smell can put me in a Christmas mood.



Pieczenie musi jeszcze poczekać, ale na paznokciach już zagościły piernikowe ludziki (bo to chyba pierniczki, co?) Naklejki pochodzą ze sklepu kkcenterhk a baza do nich jest lakier Avon Street Beige.
Ciemny brąz to również Avon Deluxe Chocolate - ten lakier idealnie pasuje do tych naklejek.
Do stempelków użyłam płytki Pueen 25 i magnetycznego lakieru Avon (aż dziw jak dobrze się nim stempluje). 
Na kciuku gradient z tych trzech lakierów.
Całość pokryta top coatem Golden Rose Gel Look



Baking has to wait, but I already have some gingerbread man on my nails (those are gingerbread man, right?). 
The water decals are from kkcenterhk shop and as the base colour for them I used Avon Street Beige.
Dark brown is also Avon Deluxe Chocolate - I think this polish is a perfect match for those decals.
For the stamps I use Pueen 25 stamping plate and Avon (I was amazed how well it stamps).
On my thumb I have gradient from all those three polishes.
Everything sealed with Golden Rose Gel Look top coat.



Te naklejki to tylko cześć całego zestawu. Pozostałe pokazywałam już w zimowym manicure o TU.

Those decals are just a part of the whole set. I already showed You the rest in my winter manicure HERE.



Wspomnę jeszcze, że  naklejki są białe od spodu, wiec można je naklejać nawet na ciemniejsze lakiery. Nie wszystkie naklejki wodne tak maja niestety. Duży plus za to ode mnie :)

Let me mention that those decals are white from the bottom, so You can apply them on darker polishes too. Not all stickers have it unfortunatelly. A big plus from me for that :)


Naklejki możecie kupić TU
A wpisując kod polish-my-nail otrzymacie dodatkowo 10% zniżki. 

You can purchase those stickers HERE
And adding this code to Your order: polish-my-nail You will get 10% off.


Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez KKcenterhk
This product was provided by KKcenterhk for a review.


Lovely - Snow Dust (zapowiedz/preview)

"W limitowanej kolekcji Snow Princess znalazły się 3 niezwykłe odcienie lakieru piaskowego o bardzo zimowych kolorach: złotym, białym i srebrnym. Niczym biżuteria nadadzą one manicure niezwykłego wykończenia gdyż brokatowa konsystencja oraz wykończenie w formie piaskowej tekstury nadaje niepowtarzalny lśniący efekt. Wystarczy nałożyć pędzelkiem lakier i cieszyć się piaskowym manicure. Manicure wykonany lakierem Snow Dust długo się utrzymuje i łatwo zmywa za pomocą wacika nasączonego zmywaczem do paznokci. Kolekcja dostępna w sprzedaży od grudnia."

"This limited edition Snow Princess has three unusual shades of sand polish in very winter colors: gold, white and silver. Like jewelry it will give Your manicures unusual finish as glitter texture and sandy finish gives a unique lustrous effect. Just apply it with a brush and enjoy the sand manicure. Snow Dust manicure lasts ​​a long time and is easily to remove  with a cotton dipped in nail polish remover. The collection is available for sale from December." 

 



Ja już tupię nóżkami, a wy? 
A w grudniu będę w PL (huraaa!)

I already cant sit still, how about You?
And in December I'll be in Poland (yuppie!)

Avon - Deluxe Chocolate.


Lakier już dawno wycofany że sprzedaży, ale wykorzystałam go do 2 zdobień, wiec Wam go pokaże.
Moja buteleczka ma już 4, czy 5 lat. Lakier nie rozwarstwił się, nie zgęstniał, nadal świetnie maluje. Do pełnego krycia potrzebuje 2 warstw. Schnie trochę dłużej niż te nowe lakiery Avonu... a może to przez swój wiek...



This polish was discontinued long time ago, but since I used it for 2 nail arts lately I wanted to show it as well.
My bottle must be 4 or 5 years old, but the polish didn't dry out or gone bad. It still applies nicely and need 2 coats for full opacity. It dries a bit longer than the new Avon polishes... but maybe it's because of it's age.. 




Mi się bardzo podoba. Popatrzcie na te połyskujące złote drobinki. 
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Joko gładkie paznokcie)

I like it. And have a look at those lovely gold particles.
On photos: 2 coats + base coat (Joko smooth nails).

I jeszcze w niedawnym manicure.
And in the manicure not so long ago.

27.11.2013

Listopadowy haul. November's haul.

W tym miesiącu nie planuję już żadnych kosmetycznych zakupów, wiec równie dobrze mogę go podsumować. Poszalałam w sumię w jednym tylko sklepie :) 

I am not planning any more cosmetic shopping this month, so I might as well show You what I already got. I got crazy in just one shop :)


Chciałam kupić może 2 lakiery.... ale nie mogłam się zdecydować na kolor, wiec wzięłam 8. A wierzcie mi, że ograniczyć się do tych 8 też nie było łatwo. Cliché ma ogromny wybór kolorów! I było jeszcze sporo topperow z kolorowymi drobinkami... 

I wanted to get maybe 2 polishes... but I couldn't decide which one I want more so i got 8. And believe me that it was hard to stay within those 8 as well. Cliché has a very big choice of colours. And there was so many glitter toppers...


Wzięłam tez nożyczki w zygzaki do ciecia taśmy, białą farbkę akrylowa i dziurkacz z listkiem. I to tyle z rzeczy paznokciowych.

I also took scissors to cut tape for shevron nails, white acrylic paint and a puncher with a leaf. And thats all from nail stuff.


Czas zabrać się za dekoracje świąteczne. W zeszłym roku królowały filcowe ozdoby [KLIK], do których w tym roku natchnienia nie mam. Zabieram się za to za cekinowe bombki.

Time to start making some Christmas decorations. Last year I was making felt ornaments [CLICK], but this year I don't have a heart for them. But I already started sequin Christmas balls.


I jeszcze kilka rzeczy do włosów - silikonowa opaska i sprężynkowe gumki. Te ostatnie świetnie trzymają koka :) No i przypałętał mi się tu jeden lakier i kociak :p

And a few hair products - silicone hair band and some telephone wire hair ties. Those last ones hold my bun so well. 
One polish and a kitten got caught on the photo :p

Jak tam u Was z zakupami w tym miesiącu?

How did Your shopping go this month?

26.11.2013

Born Pretty - Holo Polish nr 5.


Nareszcie dotarła do mnie paczuszka z Born Pretty Store z dwoma zamówionymi holosiami :) Ależ się naczekałam... myślałam, że już nie przyjdzie...

I jak na złość złamał mi się paznokieć i muszę tego pięknisia pokazać na nieco krótszych paznokciach.


I finally received my parcel from Born Pretty Store with two ordered holo polihses :) Man...I had to wait so long... I thought it got lost or something..
And exectly now my nail had to break so I have to show this beauty on shorted nails.



Kolor piękny, jesienny, spokojny. Taki przybrudzony pomarańcz. Drobinki pięknie połyskują w naturalnym świetne. Ale dopiero sztucznym, czy w słońcu dają czadu! W dodatku przepięknie błyszczy bez top coatu. jest taki szklisty.
Malowanie przyjemne. Lakier kryje przy dwóch warstwach, nie smuży, szybko schnie. Ze względu na małą pojemność (tylko 6 ml) i buteleczkę pędzelek też jest raczej malutki. Dobrze jednak rozprowadza lakier.
Lakier ma jedna wadę - jest za mały! :p
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Joko gładkie paznokcie)



It is a pretty, calm, fall shade. Kinda dirrty orange. The partickles sparkle gently in a natural light. But in an anrtificiial light or a sunlight the rock! It also shines so lovely without any top coat. It is so glossy.
Applying is nice and the polish gives a full coverage with two coats. Doesnt smudge, dries fast. Because the capacity and the bottle is small (just 6 ml) the brush is also small. But it works well on the nail. 
The polish has one fig flaw - it is too tiny! :p
On photos: 2 coats + base coat (Joko smooth nails)





Lakier dostępny jest TU. A z kodem BAVQ10 otrzymacie 10% zniżki na cale zakupy :)

You can get this polish HERE. And with a code BAVQ10 You will get 10% off for the whole order.


25.11.2013

Avon - Tusz do rzęs Mega Effects. Mega Effects Mascara.

(dużo zdjęć/picture heavy)


Pierwszy raz na blogu pokazuje tusz do rzęs i to od razu taki dziwny ;)
Warto zatem wspomnieć czego od tuszu oczekuje. Otóż dla mnie tusz ma pogrubiać, mieć ładny czarny kolor a szczoteczka powinna dobrze rozczesywać rzęsy. Nie zależy mi na wydłużeniu, czy właściwościach wodoodpornych. Teatralnych rzęs tez mi nie trzeba, preferuję bardziej naturalny wygląd i  zazwyczaj nakładam jedna warstwę tuszu i zazwyczaj tylko na górne rzęsy. Dla Was zrobiłam wyjątek i pomalowałam też dolne. Tak wiec ogromnych wymagań co do tuszu nie mam i większość mi pasuje.
Ale do rzeczy.



For the first time I am showing a maskara on blog and what a weird one ;)
It is worth mentioning what I expect from a mascara. Well... for me it has to make them thicker, has a nice black colour and the brush has to seperate my eyelashes nicely. I dont care about length or if it's waterproof. I also dont need dramatic look, as I prefer more delicate and natural lashes and I normally apply only one coat of mascara and usually just to the upper lashes. I made an exceprtion for You and did my bottom ones too. So as You can see I dont have huge expectations if it comes to mascaras and I am happy with most of them.
But let's get to the point.

Avon Mega Effects Tusz to rzęs.

Opakowanie: najdziwniejsze jakie widziałam i jakie miałam w reku. Ciekawa jestem jak ktoś w Avonie na to wpadł. W sumie nawet nie wiem jak je opisać. Jaki ma kształt każdy widzi. Wyjmowanie szczoteczki jak dla mnie nie jest najwygodniejsze i zawsze muszę się trochę siłować aby ją wydobyć. To samo przy wkładaniu jej z powrotem. Dobrze, że w opakowaniu znajduje się instrukcja obsługi, bo pewnie bym tusz od razu połamała. Rączka jest plaska i krotka, co dla mnie też jest średnio wygodne i jakoś nie umiem się przyzwyczaić. Co rusz ubabram sobie powieki albo wetknę szczoteczkę do oka :/
Raczka wygina się, co może ułatwiać malowanie. Mi jednak i tak najwygodniej jest gdy jest ustawiona prosto.
Pojemność 9 mm.



Kolor: piękna, mocna, intensywna czerń. Taka jak lubię.
Konsystencja: jak dla mnie za rzadka i przez to gdy tylko próbuję nałożyć go nieco więcej skleja mi rzęsy i nie mogę ich ową szczoteczką rozdzielić.
Szczoteczka: silikonowa z rożnej długości wypustkami (włoski to raczej to nie są). Nabierają sporo tuszu (czasami za dużo) i dokładnie rozprowadza go na rzęsach. Ale jak już wspomniałam jej uchwyt jest dla mnie stanowczo za krotki i nie wygodny. Sama szczoteczka raczej standardowych rozmiarów.
Trwałość: tusz wytrzymuje na rzęsach cały dzień, nie kruszy się, nie rozmazuje. Zmywam go bez problemu mleczkiem. Z trwałości jestem zadowolona.
Efekt: Tusz ładnie przyczernia rzęsy, wydłuża i delikatnie pogrubia. Niestety moje rzęsy skleja. I dla mnie jest on po prostu niewygodny.
Nie kupie ponownie. Wole tradycyjne tusze, którymi dużo szybciej pomaluje rzęsy.



Avon Mega Effects Mascara.

The packaging: the strangest I have ever seen and had in my hands. I wonder how someone in Avon got this idea. I actually dunno how to describe it. Well, You can all see the shape of it. I find it a bit difficult to take the brush out and I always have to use some force. same thing putting it back. Good there is a instruction inside the box, otherwise I'd probably brake it right away. The handle is flat and short which is also not the most comfortable for me and I cannot get used to it. Every so often I get a mascara on my eyelids or the brush lands inside my eye :/
You can adjust the angle of the handle to make it easier to apply, but I for me the best way is to keep it straight anyway.
Capacity 9 mm.



Colour: lovely, intensive black. Just the way I like it.
Consistency: for me it is rather thin and because of that as soon as I try to apply a bit more my eyelashes getting stuck to each other and I cannot separate them with the brush.
The brush: a silicone one with different length bristles. They hold quite a lot of product (sometimes too much) and spread is nicely on the lashes. But as I already mentioned the handle is too short for me and simply not comfortable. The brush itself has a standard size
Durability: it lasts the whole day without crumbling or smudging. And I can remove it easily with a makeup removing lotion. I am happy how it stays on the lashes all day long.
Effect: This mascara give a nice black colour to the lashes that look longer and slightly thicker. Unfortunately my lashes get stuck to each other. And it is simply not comfortable to use for me.
I will not buy again. I prefer standard mascaras that I can use fast with a good effect.


 Rzęsy bez tuszu i rzęsy pomalowane/eyelashes witout and with mascara.




Jak używać/How to use:



Skład/Ingredients:






Ten produkt został mi udostępniony do recenzji przez Avon.
This product was provided by Avon for a review.