Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

31.08.2013

Catrice "Arts Collection" (zapowiedź/preview)


Catrice zabiera nas w historyczna podroż. Przed Wami limitowana kolekcja inspirowana okresami w sztuce. Pięknie zapakowane paletki oraz lakiery reprezentujące daną epokę kolorem.
Kolekcja dostępna w październiku i listopadzie 2013.

Catrice is taking is for a historical journey. Here is a limited edition inspired by the art eras. Lovey packed palettes and nail polishes that represent a specific period. 
This edition will be available in October and November 2013.

Eye and Face Palette7,99 € *
Baroque 
Art Nouveau
Art Deco



Paletki zawierają 6 cieni do powiek, róż, rozsiewacz or eyeliner. 
Palettes contain 6 eye shadows, blush, highlighter and an eyeliner.





Ultimate Nail Laquer2,79 €*
C01 Pinkroque, 
C02 Forevergreen 
C03 Bronze-Deco

Wpadly mi w oko oczywiście lakiery, ale i pierwsza paletka Baroque.
The nail polishes caught my eye of course, but also the first Baroque Palette.


* cena sugerowana/suggested retail price 



30.08.2013

Koci post. Kitty post.


Zawsze mnie fascynowało to, w jakich pozycjach koty potrafią spać. Bo że zwijają się w uroczy kłębuszek i mruczą, to normalka. Ale czasami kocik potrafi zadziwić dziwacznymi pozycjami. I że mu tak wygodnie...

I was always fascinated by the the positions that the cats can sleep. It is normal that they curl up and purr. But sometimes it is amazing how weird they look when they sleep. I guess it is comfy...





Czasem trzeba sobie ziewnąć... przeciągnąć się i przewrócić na drugi bok :p

Sometimes You just have to yawn... stretch and turn to the other side :p



Jak Suzie była mniejsza to wdrapywała mi się na laptopa i utrudniała pisanie. W końcu nagrzana klawitura to super miejsce na drzemkę...

When Suzie was smaller she was crawling to my laptop not letting me type. after all a warm keyboard is an awesome place for a nap...


28.08.2013

Kawałek taśmy i do dzieła. A piece of tape and let's gt to it.

Te ciapate lakiery są same w sobie tak dekoracyjne, że nie wiem czy powinnam cokolwiek do nich dodawać. Z różowym mi nie wyszło to co chciałam, ale tu chyba nie jest tak źle :)

Those spotty polishes are so decorative on their own, that I didn't know if I should add anything to them. It didn't work out with pink, but here it's not so bad I think :) 


Za pomocą wąskiej taśmy i czarnego lakieru od Essence namalowałam takie coś. Przy okazji skończył mi się czarny lakier :p Chyba pierwsza pusta buteleczka od lat :D (no dobra - dosłownie reszteczkę, której nie mogłam już wydobyć przelałam do innego czarnego lakieru).

Using a thin tape and a black Essence polish I did  something like that. And by the way - I managed to finish my black polish :p It must be the first empty bottle in years :D (ok, a tiny mini bit that was left and I couldn't get out I poured to another black polish)


26.08.2013

Yes Love - Speckled Effect 578.

Pora na zielony piegowaty lakier od Yes Love. 
Time for a green specked polish from Yes Love.



Kolor bardzo jasny, wiosenny, który wygląda bardzo świeżo na paznokciach. Konsystencja raczej rzadka ale przymnie się nią maluje. Nie bąbelkuje przy nałożeniu grubszej warstwy i chwała mu za to, bo potrzebuje 3 cieńszych, lub 2 grubszych warstw aby uzyskach ładnie pokryte paznokcie. Lakier ma całkiem sporo drobnego brokatu i większych heksow - trzeba uważać, aby przy nakładaniu nie zbijały się w skupiska. Równomierne rozłożenie nie jest jednak bardzo trudne, gdyż lakier nie jest gęsty. 
Pędzelek wąski i krótki, jak w pozostałych lakierach. Schniecie błyskawiczne pierwszej warstwy. Druga wysycha trochę dłużej, ale tez szybko. Mimo to podczas robienia zdjęć uszkodziłam sobie paznokcia wskazującego, wiec nie zwracajcie na niego uwagi :p
Na zdjęciu: 2 grubsze warstwy + baza (Essence peel-off base coat)



It is a very light, springy, colour that looks so fresh on the nails. The consistency is rather runny but its pleasant to work with. It doesn't bubble if we wanna apply thicker coat and thank goodness, cause it needs 3 thinner or 2 thicker coats for full opacity. It is packed with tiny black and big hexagon glitter, so You have to pay attention when applying, cause it can concentrate into one big group. It is not difficult to spread the evenly though as the polish is not thick.
The brush is thin and short just as in other polishes. The first coat dries super fast. The second one a bit longer but still in a good time. And even though I managed to damage my point nail while I was taking the picture so don't pay attention to it :p
On photos: 2 thicker coats + base coat (Essence peel-off base coat)



Ten odcień jest do wygrania w moim rozdaniu [KLIK KLIK]. Dla Was jest oczywiście nowa buteleczka. 

You can win this shade in my giveaway [CLICK CLICK]. You get a brand new bottle of course.




25.08.2013

Druga próba z Pueen. Second try with Pueen.

Nie poddaję się :) Musi mi kiedyś wyjść tak jak chce.
Tym razem spróbowałam czegoś bez takich drobnych detali. Uwielbiam ten wzór! Baza jest lakier Essence You're the one (jedna warstwa). do stempli użyłam Essence Black is back i Cliché Gótico - wychodzą tak samo. 
Blaszka Pueen 02.

I am not giving up :) It has to eventually come up as it should.
This time I tried something not so detailed. I love this pattern! For the base I used Essence You're the one (one coat). For stamps I tried Essence Black is back and Cliche Gótico - they both stamp the same.
And a stamping plate Pueen 02.



Po pierwsze mam za długie i za szerokie paznokcie :p Szczególnie kciuk. O ile na pozostałych 4 potrafię ładnie ułożyć wzorek i nawet pokryje on całego paznokcia, to na kciuki jest stanowczo za mały. 

First of all my nails are too long and too wide :p especially my thumb. I still can fit the pattern well on other 4 and it will cover the whole nail, but they are definitely too small for the thumb.


Po drugie czarny lakier - myślałam ze Essence da rade, ale nie dal. Wzorek ładnie się odbija, ale jest za delikatny. Brak mu tej mocnej czerni. 

Secondly - the black polish. I thought that Essence will do the job and but it didn't. It stamps nicely, but its not pigmented enough. I didn't get the rich black from it.


Po trzecie top coat - Mój ulubiony NYC Turbo Dry rozmazuje. Lepiej sprawuje się Golden Rose Gel Look i tego będę używać.

And thirdly top coat - my favourite NYC Turbo dry smudges. Golden Rose Gel Look is better and I will use this one for stamping.


I teraz mam pytania do Was, bo na pewno zaglądają u bardziej doświadczone w stemplach dziewczyny. 

Jaki lakier polecacie z tych drogeryjnych? Wiem, że Konad świetnie się odbija, ale może jest coś tańszego i łatwiej dostępnego? Najlepiej czarny, biały i jakieś metaliki (srebrny, sloty, zielenie...)

Drugie pytanie: które płytki maja największe wzorki? Chodzi mi o te na cały paznokieć.

And now I have some questions for You, as I am sure I have more experienced visitors here. 

What polishes do You recommend for stamping? I know that Konad are great, but maybe there are some cheaper and easier to get ones? I am interested in black, white and some metallics (silver, gold, greens...)

Which plates have the biggest images? The ones for the whole nail.

TU pierwsza próba z wczorajszego posta.
HERE is my first try from yesterdays post.

Tyle na dzisiaj. Milej niedzieli :)
That's all for today. Have a nice Sunday :)



24.08.2013

Przypominam o rozdaniu. Giveaway reminder.

Macie jeszcze tydzień, aby zgłosić się do rozdania :) Wystarczy wypełnić formularz o TU

You have one more week to join my giveaway :) Just fill up the form HERE.



Rozdanie jest międzynarodowe, wysyłam na teren całej Europy.

This is an international giveaway and I will send to anywhere in Europe. 

Avon - Honeydew Dazzle ( + Pueen 01)

Denerwuje mnie w Avonowych lakierach ta ich niesystematyczność. Jedne zachwycają jakością, kolorem, a inne są tak ciężkie w obsłudze, ze aż się odechciewa. Ten lakier pochodzi z tej samej owocowej serii Forbidden fruits co Divine Lime. O ile limonką jestem zachwycona, to dzisiejszym lakierem nie. 

What pisses me of in Avon polishes, is that they are so uneven. One can have amazing quality and another one is so hard to work with that I don't even wanna look at it. It happen even within the same line. This one here comes from the same fruity line Forbidden Fruits as the Divine Lime. I love the lime one, but this one I don't.

Zacznijmy od koloru. Ładna, jasna zieleń... trochę miętowa, ale w stronę tej pastelowej zielonej mięty. Napakowany jest ślicznymi glass flekami mieniącymi się od zieleni, błękitu po srebrny. I przez ten srebrny odcień lakier czasami wydaje się trochę brudny. Mimo, to nadal jest ładny. 
Ale konsystencja lakieru nie jest jednak najlepsza. Do pełnego krycia potrzebne są 3 warstwy. I o ile pierwsza wysycha migusiem, to kolejne dwie potrzebują trochę czasu. Łatwo wiec go uszkodzić gdyż pozostaje miękki przez dłuższy czas. No i tam, gdzie jest trochę grubiej pojawiają się bąbelki. Kolejny minus to to, że nie błyszczy tak pięknie jak limonkowy brat. Może to przez ten jasny kolor, nie wiem. 
Na zdjęciu: 3 warstwy + baza (Joko cermiaczny nano utwardzacz)



Lets start from the colour. Nice, pale green... slightly minty, but its the more pastel green mint. It is packed with pretty glass fleck bits that shine from green and blue to silver. And its that silver that can make the polish look a bit dirty sometimes. It is still nice though.
But the consistency of this polish is not the best. For full opacity we need 3 coats. When the first coat dries pretty fast, the next two need some time. It's pretty easy to damage it since it stays soft quite long. And id we apply a thicker layer we get bubbles. Another minus is that it doesn't shine as the lime brother. Maybe it is 'cause of the light shade... I dunno.
On photos: 3 coats + base coat (Joko ceramic hardener)


Hedvigis przypomniała mi o zmywaniu tego lakieru. Ciężko było mi pozbyć się go z paznokci. Nie było to tak trudne jak lakiery brokatowe, ale prawie ;)
W dodatku te drobinki miałam na całych dłoniach. Kleiły się do skory i wędrowały gdzie chciały. 

Hedvigis reminded me about removing this polish. It wasn't easy to get rid of this polish from my nails. It was as tough as glitter polishes, but it was close ;)
And those little particles were absolutely everywhere. They got stuck to the skin and were all over my hands.


Nie podobało mi się to jak wyglądał samodzielnie. Postanowiłam wiec wypróbować moją nową zabawkę :) stempelki Pueen. I to tez mi się nie podobało. Wyszło krzywo, trochę się rozmazało i suma sumarum wszystko zmyłam.   

I didn't like the way it looked. I decided then to try my me toy :) Pueen stamping plates. And that I didn't like either. It came out crooked, smudged here and there and after all I removed everything the same day.



A Pueen dostałam od B. Chyba miał dosyć moje wzdychania do nich, ciągłego oglądania w Googlu zdjęć... 
Tylko, że z tymi stempelkami na cały paznokieć to nie taka prosta sprawa :p ale trenuję ostro :D 



And Pueen I got from B. He must have had enough of me drooling to this set, browsing photos on Goole...
Just that it's not so damn easy with the images for a whole nail :p But I am practicing hard :D

23.08.2013

Avon - Clearskin Żel myjący 3 w 1. Blemish 3 in 1 Cleanser.

Już kiedyś wspominałam, bodajże w poście denkowym, że bardzo lubię ten produkt. To jest moje kolejne opakowanie i pewnie nie ostatnie. Postanowiłam zatem napisać o nim coś więcej. Tym bardziej, że Avon zmienił niedawno opakowania i wprowadził ten żel/krem jako nowość  A nowością wcale nie jest. Opakowanie się zmniejszyło, nabrało kolorów, ale cena pozostała bez zmian...

I think I have mentioned, probably in some empties post, that I really like this product. It is not my first tube and probably not last one either. I decided them to write something more about it. Especially that Avon changed the packaging not so long ago and put it in a catalog as a NEW item. And it is not new. The tube got smaller, more colorful, but the price is the same...


Avon Clearskin Blemish Clearing Żel myjący, peeling i maseczka 3 w 1

Opakowanie: tubka wykonana z miękkiego, nieprześwitującego plastiku z niezbyt wygodnym zamknięciem. Jak już zmieniali te tubki, to mogli wprowadzić zatrzaski zamiast tych nakrętek... Pojemność 75 ml (stara pojemność 125 ml). Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć różnicę. Otwór jest może trochę za duży, ale można się przyzwyczaić.


Konsystencja nie za gęsta i nie za rzadka. Nie wylewa się przez ten wielki otwór, ale tez nie ma problemow z wyciśnięciem go przy końcu opakowania. Żel jest całkiem biały, jak pasta, nie pieni się i zawiera całkiem sporo drobinek ściernych. Chociaż do porządnego peelingu mu daleko. Wydajność mogłaby być lepsza, tym bardziej że 75 ml to nie dużo.
Zapach taki apteczny, chemiczny, świeży. Mi się podoba.
Działanie: Produkt można używać na 3 sposoby, ale ja stosuje go tylko i wyłącznie jako żel myjący. Jako peeling jest za słaby. Jako maseczka się sprawdza, ale nie przepadam za tymi chłodzącymi. Używając go jako maseczki to chłodzenie jest dosyć intensywne. Ja tego nie lubię.
A jako żel jest to mój hicior! Świetnie oczyszcza twarz przy okazji ją delikatnie peelingujac. Nakładam na lekko zwilżoną buzię, chwilę masuję i spłukuję. Skóra jest gładka, odświeżona, czysta i nie wysuszona. Używam codziennie rano i wieczorem i w tym czasie daruję sobie już peelingi, które normalnie używam 1 raz w tygodniu.
Kupię ponownie. Lubię takie intensywnie czyszczące produkty. Ten u mnie spisuje się świetnie.


Avon Clearskin Blemish Clearing 3 in 1 Cleanser, Mask and Scrub

The packaging: a tube made of soft, non see-through, white plastic with not the most comfortable opening. Since they have already changed the tube, why not putting a little cap with a "click" there?... Capacity 75 ml (the old one had 125 ml). On the photo below You can see the difference in sizes. The hole is a bit too big, but You can get used to.
Consistency is not too thick and not too runny. It does not pour out through the hole, but also it doesn't make any problems squeezing it out in the end. The cleanser white, like a paste, doesn't foam and has quite a bit of little peeling particles. Though it is still far away from a good face scrub. The efficiency could be better especially that it is only 75 ml.
Fragrance: fresh, kinda like pharmacy. I like it.
Result: This product can be used in 3 ways, but I use it only as a face wash. It is too gentle for me as peeling. As a mask it works very well, but I don't like those cooling ones. Having it on my face as a mask it is pretty intensive chill. I don't like that.
But as a cleanser it is awesome! It washes my face very well gently scrubbing it. I apply it into a wet skin, massage a but and rinse. The skin is soft, fresh, clean and not dry. I use it every day in the morning and evening and in this time I skip all kinds of face scrubs that I would normally use once a week.
I will buy again. I like those stronger types of face cleansers. For me it does a great job.

Skład/Ingredients:

21.08.2013

Trochę cienia w słoneczny dzień. A little bit of shadow in a sunny day.


Uwielbiam motyw liści na paznokciach. Podobają mi się wszystkie rodzaje.  Kolorowe, jednokolorowe, stemple, malowane, naklejki... 

I love leaf motive on nails. I like all kinds. Colorful, in one colour, stamps, panted, stickers...



A u mnie listki malowane farbka akrylowa. Bardzo lubię ten zielony lakier Avonu Divine Lime. Jest taki soczysty i letni. Trochę go uspokoiłam czarnymi liśćmi .. niczym cień w słoneczny dzień. Tak - u mnie nadal jest ponad 30 stropi i nie mogę doczekać się jesieni.
Całość pokryta topem Golden Rose Gel Look.




And I have leafs painted with acrylic pain. I really like this Avon Divine Lime polish. It is so juicy and summery. I wanted to calm it down a bit with those black leafs... almost like some shadow in a sunny day. Yea - I still have over 30 degrees heat and I cant wait for Autumn. 
Everything sealed with Golden Rose Gel Look top coat.

20.08.2013

Kiko - Sugar Mat 635 Wisteria.


Czas na mój nowy piaseczek. 
O kolorze powiem tylko tyle, że idealnie pasuje do niego nazwa Wisteria. To bardzo jasny, delikatny fiolet. Maluje się nim przyjemnie. I chociaż jest raczej rzadki, to wystarczają 2 warstwy. Co zauważyłam, to lepiej nałożyć je cieńsze  niż grubsze. W miejscach, gdzie miałam trochę więcej lakieru piasek jest mniej widoczny, a lakier jest niemalże gładki. Pędzelek długi, lekko spłaszczony i trochę za puchaty na końcu. Schniecie przyzwoicie. 

Time for my new sand polish.
All I can say about the colour is that the Wisteria name suits it very well. It is a very light, delicate purple. 
It is nice to apply. And though it is quite runny 2 coats are absolutely enough. What I notices, that it is much better to apply thin coats than thicker. In places where I had more polish the sand effect is barely noticeable and the polish is almost smooth. The brush is long, flat and a bit too fluffy at the end. Dries ok. 

Jedyna rzecz, do której się mogę przyczepić, to to, że tych drobinek piaskowych mogłoby być więcej. Pomiędzy nimi widać błyszczący lakier. Ale z drugiej strony ten efekt piasku jest bardzo delikatny, a drobinki malutkie. Przyjemniaczek :)
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza (Avon odżywka do paznokci łamliwych) 

The only thing I will pick on is that it could have more of those sandy bits. You can still see shiny polish between them. In the other hand that way we get a bit gentler sugar effect and the particles are tiny. Cutie :)
On photos: 2 coats + base coat (Avon peeling & brittleness conditioner)


W buteleczce wygląda jakby w lakierze zatopiony był bezowy piasek :p  
In bottle it loos like a beige sand mixed with polish :p 


19.08.2013

Miał być splatter.... It was supposed to be splatter...

...ale spodobał mi się wzorek jaki jest na buteleczce tego lakieru z Avonu i go perfidnie skopiowałam :p 

...but I likes the pattern that is on the bottle of this Avon polish and I perfidiously copied it :p



Lakier pokazywałam wczoraj o TU. Do wykonania wzorków użyłam białej farbki akrylowej i cienkiego pędzelka. Całość pokryta top coatem Golden Rose Gel Look. A teraz zdjęcia :)

I was showing You the polish yesterday HERE. For the pattern I used white acrylic paint and thin brush. Everything sealed with Golden Rose Gel Look top coat. And now photos :)