Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

31.10.2012

Avon Art Orange - dyńkowy lakier/pumpkin polish :)

Zostałam mocno pokuszona do zakupu tego lakieru. Za pomarańczowymi paznokciami u siebie nigdy nie przepadałam. Az tu takie coś. No i kupiłam :) I bardzo dobrze zrobiłam Obi Wan! Lakier jest niesamowity. To taki spokojny, brudny pomarańcz. Pięknie wygląda, pięknie błyszczy. Na zdjęciach nie ma top coatu. Z jedna warstwa można wyjść do ludzi. Druga daje jednak pewność  ze wszystko jest cacy. Nie smuży, szybko schnie, ma wygodny pędzelek.
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza


I got so so tempted to get this polish. I never liked to have orange nails. And now this. So I bough it :) And I did good Obi Wan! The polish is amazing. It is a calm, dirty orange colour. Looks great, shines great. No top coat on the photos. One coat would do the job, but two will make sure its all good. Doesn't smudge, dries fast, and has a comfy brush.
On photos: 2 coats + base coat.




OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection (zapowiedz/preview)

Wiosna i latem 2012 Centralna Europa rzadzi! Przynajmniej wg OPI. 
In the summer 2013 Central Europe rules! at least according to OPI.



W kolekcji OPI Euro Centrale na wiosnę/lato 2013 klasyka miesza sie z wspolczenoscia. Na czesc regionu, w którym historia spotyka się nowoczesnym designem, kolekcja oferuje dwanaście nowych lakierów do paznokci - mieszankę olśniewających metalicznych odcieni, figlarnych jasnych niebieskich, wodnych i rozowych kolorow, oraz kremowe indygo i bakłażan.

Classic meets contemporary with Euro Centrale by OPI for Spring/Summer 2013. Celebrating a region where history meets modern design, the collection’s twelve new nail lacquers offer a mixture of glamorous metallic hues; playful bright shades in periwinkle, aqua and pink; and creamy blues in indigo, midnight and aubergine.


OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection Group1 OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection   Official Info, Photos & Swatches
OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection Group2 OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection   Official Info, Photos & Swatches
OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection Group3 OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection   Official Info, Photos & Swatches
OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection Group4 OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection   Official Info, Photos & Swatches


Nazwy lakierow mnie powalily.. 
I love those names..


OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection Swatches OPI Spring 2013 Euro Centrale Collection   Official Info, Photos & Swatches

Polka.com 
My Vampire is Buff
OPI…Eurso Euro
I saw You Saw We Saw Warsaw
Suzi’s Hungary AGAIN!
Vant to Bite My Neck?
You’re Such a BudaPest
Prague-ative
Can’t Find My Czechbook 
OY–Another Polish Joke! 
My Paprika is Hotter than Yours! 
Hands Off My Kielbasa! 

Który Wam się podoba?
Which one do You like?

źródło/source: chicprofile.com

30.10.2012

Straszne oczy? Halloweenowy manicure. Scarry eyes? Halloween manicure.


Wczoraj Black Platinum był saute. Dzisiaj dostał oczy i straszy. W sumie nic trudnego, ani wymyślnego  W ruch poszły moje nowe sondy, które coraz bardziej mi się podobają i coraz więcej mam pomysłów na kropki. 
Paznokcie pasują do jutrzejszego Halloween, chociaż go nie obchodzę. 



Yesterday Black Platinum was saute. Today it got his own eyes and scares everyone. Generally it is nothing difficult or fancy. I use my new dotting tools that I like more and more and have lots of ideas for dots.
The mani fits tomorrows Halloween, even though I don't celebrate it.



Jak Wam się podoba? W zanadrzu mam jeszcze jeden wzorek na Halloween ;)
How do You like it? I have one more Halloween pattern on my sleeve ;)

Ziaja - Maska regenerująca z glinką brązową/Regenerating brown clay face mask.

Macie już dość maseczek? To już ostatnia... prawdopodobnie :p Tym razem saszetka Ziai z brązową glinką.
Glinek nigdy za wiele.

Do You have enough of face masks yet? This is the last one... probably :p This time a sashette from Ziaja with brown clay. There is never enough of clays.


Ziaja - Maska regenerująca z glinką brązową

"Maseczka z glinką brązową (5%) przeznaczona do każdego rodzaju skóry.
Uzupełnia niedobór substancji odżywczych - glinka brązowa regenerująca - surowiec naturalny z grupy minerałów ilastych, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 50%), glinu (około 15%), żelaza (około 6%), wapnia (około 4%), potasu (3%) i magnezu (2%).
Przyspiesza regenerację skóry:
- ECO - certyfikowany olej Canola (rzepakowy) - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek,
- ECO - certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka,
- prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
Skutecznie wygładza drobne zmarszczki,
- proteiny ze słodkich migdałów - wyraźnie wygładzają naskórek, dając widoczne efekty liftingujące. Zapobiegają wiotczeniu skóry, wzmacniają jej strukturę i przyspieszają procesy regeneracji,
- witamina E - witamina `młodości`, neutralizuje wolne rodniki przyspieszające proces starzenia skóry. 
Sposób użycia: 2 - 3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10 - 15 minutach."



Opakowanie to 7 ml saszetka. Nie przepadam za nimi, wole tubki, ale Ziaja tych maseczek nie produkuje w tubkach. Jedna saszetka starczy mi na 2 użycia.
Zapach mnie zaskoczył. Spodziewałam się czegoś ziemistego, a ona pachnie jak budyń. Słodko i maślanie - przyjemnie.
Konsystencja kremowa, łatwo się rozprowadza. Nie zasycha na buzi, pozostaje mazista. Część jej jednak się wchłania. Pozostaje na twarzy zielonkawa, tłustawa warstwa.
Działanie: Nie zauważyłam oczyszczenia, czy zwężenia porów. Ale za to genialnie nawilża i wygładza skore. Czuć intensywne odżywienie, koloryt jest wyrównany. Bardzo mi się podoba efekt, chociaż moja cera trochę się po niej świeci. Myślę  ze po intensywnym peelingu byłoby jeszcze lepiej. Cery suche będą zadowolone :) 
Nie wiem czy kupie ponownie - wolałabym tubkę niż pojedyncze saszetki.


Ziaja - regenerating face mask with brown clay.


"Brown mask with clay (5%) for all skin types.
Replenishes nutrients - regenerating brown clay - the raw material from the group of natural clay minerals, a source of trace elements: mainly of silicon (about 50%), alumina (approximately 15%), iron (about 6%), calcium (about 4%), potassium (3%) and magnesium (2%).
Accelerates the regeneration of the skin:
- ECO - certified canola oil (rapeseed) - rich in phytosterols, tocopherols and fatty acids. Perfectly nourishes and softens the skin,
- ECO - certified coconut glycerides - a source of essential fatty acids rich in omega3 fatty acids and omega6 necessary for the proper functioning of the skin. They provide high performance protection epidermal lipid layer,
- Pro-vitamin B5 - actively and effectively moisturizes and regenerates irritated skin.
Effectively smoothes fine lines,
- Sweet almond proteins - clearly smooth skin, giving a visible lifting effect. They prevent sagging the skin, improve its structure and speed up the recovery process,
- Vitamin E - Vitamin `youth`, neutralizes free radicals that accelerate the aging process of the skin.
Directions for use: apply to the face and neck a thick layer of the mask 2 - 3 times a week. Wash off with warm water after about 10 - 15 minutes."



The packaging is a 7 ml sachet. I am not fan of those - I prefer tubes. But Ziaja doesn't produce this one in a tube. One sachet  lasts me for 2 goes.
Fragrance really surprised me. I was expecting something earthy and it smells like a custard. Sweet and buttery - very nice.
Consistency is creamy and easy to apply. It doesn't dry on the face like normal clay's it stays soft. Some of it absorbs though leaving a greenish, greasy layer.
Result: I didn't notice my pores to be cleaner or smaller. But it moisturizes and smoothness the skin amazingly.
I could feel intensive regeneration, and the skin tone was even. I really liked the effect. I think that after intensive scrub it would be even better. Dry skin owner would be satisfied :)
I don't know if I am gonna buy it again - would prefer a tube than a sachet.

Skład: Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Illite, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Titanium Dioxide, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Citric Acid (09.02.2011)

Wolicie saszetki, czy większe tubki?
Do You prefer sachets or bigger tubes?

W następnym Ziajowym odcinku maseczka oczyszczająca.
In the next Ziaja episode - cleansing mask.


29.10.2012

Sally Hansen 340 Black Platinum

Żeby nie było ciągle o Avonie, teraz będzie o Sally Hansen. Kolejny lakier z mojej ulubionej serii Sally - Complete salon Manicure. Na żadnym kolorze jeszcze się nie zawiodłam i już ostrzę ząbki na kilka kolejnych buteleczek. 
Black Platinum to delikatnie metaliczny grafit z kolorowym shimmerem. Łatwo się go nakłada, ale potrzebuje 3 warstw. Schnie bez problemow. Mam na niego pomysł, ale o tym jutro ;)
Na zdjęciach: 3 warstwy + baza



Today will be Sally Hansen, so that it is not Avon all the time. This is another polish from my favorite Sally's line - Complete Salon Manicure. Not a single colour disappoint me yet and I already want a few more bottles.
Black Platinum is a slightly metallic gun-metal with colour shimmer. It is easy to apply, but need 3 coats for a full coverage. Dries without problem. I already have an idea for it, but that;s tomorrow ;)
On photos: 3 coats + base coat.





Avon Clearskin Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinką. Avon Clearskin pore penetrating clay mask.

Jeszcze jedna maseczka z Avonu - tym razem glinka. Pisałam już, żlubię glinki? Za to że ta jest glinkowa już ma u mnie plusa... tak na start. A jak się spisała?

And another mask from Avon - his time clay mask.  Didn't I write already that I like clay masks? And because if that this one already has a plus from me... for a good start. and how did it work?



Avon Clearskin Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinką i kwasem salicylowym 0,5%


"Maseczka sprawia, że pory stają się widocznie oczyszczone i zwężone. Usuwa zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum, które zatykają pory. Kosmetyk zawiera kwas salicylowy, który złuszcza skórę oraz wyciągi z oczaru wirginijskiego i eukaliptusa, znane z oczyszczających, ściągających i antyseptycznych właściwości. 
Składniki aktywne: kwas salicylowy, wyciąg z oczaru wirgińskiego i eukaliptusa."

Opakowanie jak to maseczki. Miękka nieprześwitująca tubka. Ciężko zobaczyć ile jej zostało  ale łatwo ja będzie rozciąć. Zamykanie na solidny klik. Pojemność 75 ml.
Zapach chemiczny. Nic mi nie przypomina. Wyczuwalny jest alkohol.
Konsystencja bardzo gęsta. Gęstsza niż pasta do zębów. Na buzi za to łatwo się rozprowadza i łatwo jest zmyć resztki z dłoni.



Działanie, czyli to na co wszystkie czekamy :). Przyznam się bez bicia, ze użyłam jej dopiero raz. Inne maseczki mi się kończą wiec i tak bym ja rozpoczęła, ale w ramach akcji maseczkowej zaczęłam szybciej. No i po tym jednym razie jestem zachwycona. Nałożyłam na oczyszczona buzie, zastygła bardzo szybko - po około 10 minutach była do zmycia. Buzia miękka, mega czysta, pory oczyszczone (na nosie nadal widoczne, ale musiałabym chyba nos wymienić). Na policzkach zwężone, nos czysty. Nawet lubego namówiłam, aby na nos sobie nałożył i stwierdził, że jest super.
Twarz była nieco zaczerwieniona po zmyciu, dlatego myślę, że dla osób o wrażliwej, lub naczyniowej cerze może być zbyt intensywna. Moja mieszana buzia ja lubi.
I na pewno kupie ponownie. Będę musiała ja przyrównać do mojej ulubionej dotychczas maseczki z Avonu z glinka z morza martwego.



Avon Clearskin Pore Penetrating Clay Mask 

"Refining mask helps to remove stubborn dirt, oil and impurities for soft, smooth skin that looks shine-free.
Apply a thin layer of the product to the face, let it dry and rinse thoroughly 5 minutes later. Use 2-3 times a week"


The packaging is typical. A soft, white tube. It is hard to tell how much we have left inside, but it is gonna be easy to cut open. It has a solid cap. Capacity 75 ml.
The fragrance is chemical doesn't remind me of anything. I can smell alcohol in it.
Consistency is very thick. Thicker than tooth paste. But it is easy to spread on face and and it is easy to wash the hands after.
Results, which is what we are all waiting for :). I have to mention that I used it only once. I'm finishing other masks I have been using and this one was next anyway. So since I participate in the face mask action I started it a bit sooner. And after just that one time I love it. I put it on a washed face, it dried pretty fast - after about 10 minutes it was ready to wash off. The face was soft, very clean, even pores (on my nose they are still visible, but to get rid of them I would have to have a new nose). The cheek pores were clean and smaller. I even made my man to try it on his nose and he said it works.
My face was a bit red after washing the mask off, so I think that for delicate skin types it can be a bit too strong. My face likes it.
I will definitely buy it again. And will have to compare it to my so far favorite clay mask from Avon with Dead Sea minerals.



Skład: Aqua, Kaolin, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Silica, Alcohol Denat., Glyceryl, Bentonite, Oriza Sativa Starch, Sodium Chloride, Glyceryl Stearate, Pantaerythrityl Tetraethylhaxanoate, Polysorbate 20, Xantan Gum, Parfum, Hamamelis Virginiana Extract, Imidazolidinyl Urea, Salicylic Acid, Mathylaparaben, Disodium EDTA, Eucalyptus Globulus Extract, Cl77891, Cl42090 (03.06.2012)

27.10.2012

Manicure konkursowy. Competition Manicure.

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie paznokciowym organizowanym przez jedna z blogerek (KLIK).
Oczywiście nagrody nie udało mi się zdobyć i po obejrzeniu prac konkursowych wiem dlaczego :p
Nie mam wprawy w  malowaniu kształtów na paznokciach. Wole proste wzorki. A dodając do mojego braku umiejętności brak odpowiednich narzędzi .. wyszło takie oto coś:

Some time ago I participated in a competition organized by one of the bloggers (CLIK).
Of course I didn't win anything and after I saw other manicures I know why :p. I am not trained in painting shapes on my nails. I prefer simple forms. And adding to my talent lack of tools... you can see what came up:


Tematem konkursu była jesień. Wiadomo listki, grzybki itp... ale od razu skojarzyły mi się odlatujące na zimę ptaki, klucze kaczek na niebie. Wyszło jak wyszło. Mi się podobało :)
Bazą jest lakier Golden Rose Rich Color 15następnie za pomaca gąbeczki zrobilam chmurki białym lakierem Avonu, czarnym Cliché i szarym Cliché. Na koniec za pomaca wykałaczki namalowałam ptaki. 
Teraz czekam na krytykę.

Autumn was the topic. You know, leafs, mushrooms... but I straight away saw those long lines of ducks flying away for winter. You can see what I managed to do. I liked it :)
The base colour is Golden Rose Rich Color 15, then using a sponge i painted some clouds with white polish from Avon, black from Cliché and grey from Cliché as well. In the end using toothpick I painted some birds.
Now I am waiting for some criticism.

26.10.2012

Yves Rocher maseczka peel off zwężająca pory/botanical purity peel-off mask

Dziś będzie o maseczce Yves Rocher. I będzie to ostatnia recenzja maseczki Peel-off na bardzo długi czas. Nadal zdecydowanie wole peelingi i glinki i tych trochę mam do zużycia ;) (klik)

Today will be about a mask from Yves Rocher. And this will be the last review of a peel-off mask for now. I still prefer scrubs and mud masks and I have some of those to use ;) (click)




Maseczka peel off zwężająca pory

LES GESTES D'INSTITUT

"Martwe komórki naskórka, zanieczyszczenia i sebum skutecznie są usuwane. Pory są zwężone, skóra wygładzona i oczyszczona.
Składniki aktywne: wyciąg z zielonej herbaty zwęża pory, wyciąg z mięty ma działanie odświeżające.
Stosowanie:  na twarz i szyję, rano lub wieczorem, 1-2 razy w tygodniu
Jak stosować: rozprowadzić cienką i jednolitą warstwę żelu na twarz, omijając okolice oczu, ust, brwi i nasady włosów. Pozostawić na 15 minut
Aby zdjąć maseczkę należy delikatnie odkleić  brzegi maski następnie ściągać maseczkę, zaczynając od brody. Usunąć pozostałości maseczki żwilżoną gąbką i osuszyć skórę chusteczką. Stosować w zależności od potrzeb i stopnia zanieczyszczenia skóry."


Opakowanie standardowe jak na maseczki - tubka z wygodnym zamykaniem. Podoba mi się kolorystyka tubki - lubię zieleń. Co ważne, nie łamiemy paznokci przy próbie otwierania. Pojemność 75 ml.

Konsystencja: żelowa, lekko lejąca i klejąca w zielonym kolorze. Na twarzy kolor jest niewidoczny. Rozsmarowuje się łatwo i dobrze zastyga. U mnie potrzeba jednak więcej niż 15 min. Ściąga się w jednym kawałku, jeśli dobrze zastygnie. Nie ciągnie za włoski.
Zapach: wyczuwam winogrono i miętę ... chociaż nie wiem, czy ma w sobie coś winogronowego. Ogólnie jest przyjemny, nieco drażniący przy nakładaniu, ale ulatnia się.
Działanie: mam problemy z rozszerzonymi porami i zaskórnikami na nosie i z tymi sobie nie poradziła. Przyjemnie jednak wygładza twarz i poza nosem czuje oczyszczenie i odświeżenie. Nie podrażnia i nie wysusza. Ja zaliczyłabym ja raczej do delikatnych maseczek.
Ponownie się na nią nie skusze (chyba, ze będą dawali za darmo :p), tym bardziej ze cena regularna powala.




Botanical Purity - Peel-off Mask

GESTES D'INSTITUT (SALONS SESSIONS)
"Skin not looking its best? Does it need a breath of fresh air?
Salon-quality facials!
Treat your skin to professional formula mask in the comfort of your home. Is your skin suffocating? Does it need a new lease of life?
Peel-off Mask visibly refines the skin’s texture and absorbs excess sebum.
In a 15 minute session the refreshing effect of mint, combined with the astringent properties of green tea, help restore a perfect complexion. Freed of all its impurities, your skin is incredibly clear and matt, its pores are tightened. Your complexion has never been so radiant… and nor have you!
Beauty Bonus: Ultra-fresh gel that, after drying peels off in a single movement for skin that feels “like new”.

The packaging is standard - a tube with comfortable cap. I like the colours of it - my fav green. And whats important, we do not brake nails trying to open it. Capacity 75 ml.

Consistency: it is a runny and sticky gel in green colour. On a face the colour is invisible. It spreads easily and dries nicely. But I need more than 15 min to be able to take it off in one piece. Does not pull the hair.
Fragrance: I can feel grapes in it and mint... though I don't know if it has anything from grapes in it. Generally it is a nice fragrance, slightly irritating while applying the mask.
Results: I have problems with open pores and blackheads on my nose and it didn't do much for those. But the rest of the face felt clean, smooth and fresh. It doesn't irritate and doesn't dry the skin. For me it is a rather gentle mask.
I will not buy it again (unless they will give it for free :p), especially that the regular price is a little too much.

Skład/Ingredients: Aqua, alcohol denat., polyvinyl alcohol, neopentyl glycol, butylene glycol, propylene glycol, oleth-10, salicylic acid, oleth-20, parfum, aminomethyl propanol, limonene, zinc PCA, allantoin, lactic acid, linalool, tetrasodium EDTA, scutellaria baicalensis extract, menthol, camellia sinensis extract, CI 42090, CI19140.



Miałyście ja? Jak się u Was sprawdza?

Did You have it? How did it work for You?

25.10.2012

Avon Smoky Plumes - jesienny lakier

Jeden z nowszych kolorów i jakże udany :) W buteleczce wygląda na jaśniejszy .. bardziej.. szary. Na paznokciach to bardzo ciemny przydymiony fiolet. Czasami wygląda jakby miał coś z brązu. Piękny jest - idealny na jesień. Poza tym lubię lakiery z serii Speed Dry - rzeczywiście szybciej schną i pomimo 3 warstw nie było problemu z wysychaniem. Ten nie potrzebuje topa. Błyszczy sam w sobie. Pierwsza warstwa strasznie smuży.
Na zdjęciach: 3 warstwy + baza


It is one of the newer colours and such a  successful one :). In the bottle it looks lighter... more... grey. On the nails it is much darker, smoky. Sometimes it looks like it had some brown in it. Really pretty - perfect for autumn. Besides I like that Speed Dry line - they really dry faster and even though I had to put 3 coats on it didn't have problems drying. It doesn't need top coat. Shines on its own. The first coat really smudges.
On photos: 3 coats + base coat



24.10.2012

Avon Clearskim maseczka redukująca pryszcze z 2% kwasem salicylowym.

W ramach akcji "Październik miesiącem maseczek" postanowiłam zasypać Was troszkę recenzjami maseczek. Pozostało mi kilka dni do końca miesiąca, wiec muszę się streszczać. Tą maseczkę już kończę, wiec mam o niej wyrobione zdanie. 

Since I decided to join the actin "October a face mask month" I will flood You a little with some reviews about them. I have a few days left, so I have to get going. I have almost finished this mask and I already have my opinion about it.


Avon Clearskin Maseczka redukująca pryszcze z 2% kwasem salicylowym


"Maseczka redukująca pryszcze z 2 % kwasem salicylowym peel off pomaga zredukować widoczność pryszczy i zaczerwienień. Poprawia strukturę skóry i rozjaśnia ją. Skutecznie oczyszcza skórę i usuwa martwe komórki. "

Opakowanie to wygodna, biała tuba. Pod światło widać ile jej zostało. Zamkniecie natomiast może sprawiać problem - strasznie ciężko się otwiera. 
Pojemność 75 ml.
Konsystencja żelowa, lejąca i klejąca. Chyba jak większość maseczek peel-off. Ta jest w kolorze bladego fioletu. Na twarzy praktycznie nie widoczny. Zastyga na porządna sucha warstwę (folię), którą bez problemu można ściągnąć jednym ruchem i w jednym kawałku. 
Zapach zdecydowanie zbyt intensywny, alkoholowy. Przy nakładaniu jest meczący i drażniący, jednak szybko znika.
Działanie: Z pryszczami jako tako problemow nie mam, ot co jakiś czas jakiś czort wylezie. Ta maseczka jednak całkiem fajnie oczyszcza buzię i pory. Skóra jest miękka, gładka, nie wysusza (przy stosowaniu 1 raz w tygodniu). Zdziwił mnie jednak opis producenta co do jej stosowania. Zaleca stosowanie jako żelu punktowego, a nie maseczki. Co to w końcu jest?
Nie wiem czy kupie ponownie, bo wole zmywalne maski i glinki. Ogólnie nie jest zła, robi więcej niż inne maseczki-peel off, które stosowałam.


 Avon Clearskin Blemish Clearing Peel Off Mask 

This mask is packed into a comfortable, white tube. To the light you can see how much is left. The cap is a problematic one though - darm hard to open it.
Capacity 75 ml.
Consistency is a runny, sticky gel probably like all peel-off masks. This one has a very light purple colour basically invisible on the face. It dries to a proper dry foil that is easy to take off with one move and in one piece.
Fragrance is definitely too intensive and alcoholic. It is tiring and irritating white applying the mask, but disappears fast.
Results: I don't have big problems with pimples - from time to time I get one. But this mask is doing a quite nice job cleaning thee face and pores. The skin is soft, smooth, doesn't dry the skin (I used it once a week). I was surprised though with the producer description. They suggest to use as a blemish treatment and not as a mask. So what is it?
I don't know if I am gonna buy it again  as I prefer washing off and mud masks. It is not bad. I think it does more that other peel off masks I was using.




Sklad/Ingredients: Aqua, Polyvinyl alcohol, Alcohol denat.,
Poloxamer 185, Salicylic acid, Ammonium hudroxide, Methylparaben,
Disodium edta, Guar hydroxyproryltrimonium chloride, Oleth-10,
Parfum, Triticum vulgare germ extract, Aloe barbadensis extraxt,
Anthemis nobilis extraxt, CI 17200, CI 42090 <1014452-003>

23.10.2012

Blogrolle - najlepsze polskie blogi!

Znacie? Na pewno znacie. 
Zatem dołączam i ja.


Strona zawiera dużo ciekawych blogów i ich najnowsze publikacje. Jest co poczytać.

Rozdanie u Kamili.

Kamila dzieli się nowościami Essence :)
A ja dziele się z Wami informacja. Lakier i cienie warte zgłoszenia.

Zgłaszać można się TU

A oto nagrody:

22.10.2012

Inglot - Korektor rozświetlający/Under eye corrective illuminator


"Rozświetlający korektor w pędzelku zawierający satynowe, perłowe pigmenty, których zadaniem jest rozświetlenie cieni pod oczami."

"With high-tech spheres and satin pearl pigments this Illuminator lifts away dark shadows and highlights skin."

Otrzymałam go w prezencie od siostry. Sama pewnie nie zdecydowałabym się na zakup. I nie dlatego, że jest zły, ale z lenistwa - nie zawsze chce mi się używać korektorów pod oczami i nie lubię mieć za dużo warstw na twarzy. Nie mam tez ogromnych problemow z cieniami, dlatego podkład często wystarcza. 

I got it from my sister as a gift. I probably would not buy it myself. And it is not because it is bad, but because I am lazy and not always use under eye concealers and because I don't like to have too much stuff on my face. Also I don't have problem with big dark circles under my eyes and usually foundation is enough.

Opakowanie produktu jest bardzo ładne, estetyczne i wygodne w użytkowaniu. Aby wydobyć produkt, należy nacisnąć przycisk, a w pędzelku pokazuje się kropelka korektora - bardzo wygodne :)
Pędzelek jest przyjemny choć i tak wklepuje korektor palcami. Ot, służy do nałożenia produktu w odpowiednie miejsce.
Zauważyłam jednak jeden minus - po podróży samolotem sporo produktu wylało się i zapaćkało cala nakrętkę od środka.
Kolor: ja mam najjaśniejszy odcień (51) i dla mnie jest idealny. 
Dostępnych jest 6 odcieni.
Działanie: korektor wg mnie powinien maskować to, czego nie chcemy aby widzieli inni. Jako korektor zatem sprawdza się średnio  Nie jest mocno kryjący. Rozświetlenia tez dużego nie daje, ale to mi akurat pasuje. Skora wygląda za to na zdrowa i lekko rozjaśnioną. Zdecydowanie nie jest dla osób szukających mocnego krycia. 
Nie kupie ponownie. Jak już to zdecyduje się na coś tańszego :)

Produkt nie testowany na zwierzętach.
Pojemność 2,5 ml






The packaging  is really pretty, esthetic and comfortable to use. To get some product out we just have to press the button and we get a little drop on the top of the brush - very smart :)
The brush is nice though I always use fingers to pat the product. It is just a handy thing to apply it.
I found something wrong with it though - after a flight quite a bit of the product leaked out and made the cap very messy.
Colour: I have the lightest shade (51) and for me it is perfect. There is 6 shades to choose from.
Result: for me a concealer should cover what we wanna hide from others. As a concealer then it is not the best. It it not very opaque. It doesn't give too much highlighting either (in Polish it is called highlighting concealer), but that actually I don't mind. The skin looks healthy and gently brightened. It is definitely not for someone who needs more coverage.
I will not buy it again. If i need something I'll buy something cheaper :)

Not tested on animals 
2.5 ml/0.08 US FL OZ


Skład/Ingredients: Aqua/Water, Isododecane, Nylon-12, Bismuth Oxychloride, Cyclomethicone, Cycopentasiloxane, Synthetic Wax, Titanum Dioxide, Butylene Glycol, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Hydrogenated Polyisobutene, Sodium Chloride, Mica, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Phenoxyethanol, Dimethicone Crosspolymer,-3, Caprylyl Glycol, Disteardimonium Hectorine, Potassium Sorbate, Isopropyl Titanum Triisostearate, SD Alcohol 40, Hexylene Glycol, [+/- (May Contain): Yellow 5 Lake (CI 19140, Blue 1 Lake (CI 42090), Iron Oxides ( CI 77491, CI 77492, CI 77499)]. (27.10.2010)

21.10.2012

Avon Perfectly Flesh - róż czy nude?

Nie do końca jestem przekonana do tego lakieru. Po nazwie i zdjęciach w necie spodziewałam się czegoś jaśniejszego, mniej różowego. Nie jest zły, ale jakoś do końca nie przekonuje mnie ten kolor. Czy to różowy czy node?  U mnie wygląda wyjątkowo różowo z domieszka beżu. 
Konsystencja jest ok, chociaż wydaje mi się, ze nowe lakiery jakie teraz Avon wprowadza są lepsze. Ten jest dostępy już dosyć długo. Schnie dobrze, trochę smuży i robi prześwity. 
Na zdjęciach: 2 warstwy + baza.
 

I am not totally convinced to this polish. By the name of it and the swatches on the net I was expecting something lighter, less pinky. It is not bad, but somehow the colour doesn't convince me. Is its pink or is it nude? On me it looks very pinky with some beige.
Consistency is ok, though I think the new polishes  avon is lounching lately are much better. This one is avaliable for a while now. It does ok, smudges a bit.
On photos: 2 coats + base coat


Zastanawiam się, co na niego nałożyć aby go trochę podrasować.
I am wondering what to put on top of it to tune it up a bit.