Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

12.10.2011

Colour Alike 16 Cool Rose


I finally ordered some bottles of Colour Alike polishes (Polish brand). I have tested a few of them already, but here on blog this is the first one. The rest of them will show up as well. The colours are probably already known to most polish ddicts addicts ;), as it is not the newest collection “The city is mine” (which didn’t impress me much). To make it short: bottle is nice, elegant and very simple, 8ml capacity, dries fast even with few coats, not very opaque, but I don’t mind. The colour is extremely shiny (doesn’t need top coat) with no extra effects. I am really starting to like those polishes more than Inglot.
On photos: 3 coats + base coat.



Nareszcie zamówiłam kilka buteleczek lakierów Colour Alike. Wyprobowalam już kilka z nich. Tu na blogu jest to dopiero pierwszy z nich, ale reszta tez się pojawi. Kolory są zapewne znane już większości lakieromaniaczek, gdyż nie jest to najnowsza kolekcja „Miasto jest moje” (która zresztą nie przypadła mi do gustu). Aby było krotko i zwięźle: buteleczka bardzo ładna, prosta, elegancka, pojemność 8ml, schnie szybko nawet przy kilku warstwach, niezbyt mocno kryjący, ale to nie szkodzi. Kolor mega lśniący (nie potrzebuje top coatu) bez dodatkowych efektów. Zaczynam te lakiery lubić bardziej niż Inglot.
Na zdjęciu: 3 warstwy + baza.








28.09.2011

Sally Hansen 670 Midnight in NY

I am back and with extended collection (very extended!!) I'm back to publishing. For the last 2 months I got lots of new polishes

Today I will show you the first of my Sally Hansen collection. For a very long time I wasn't sure about those polishes. Every time I got a new bottle I was disappointed – they were drying terribly long and were smudgy. But I got charmed by this one. Probably because I had to pay for it more so it didn’t really have any choice ;)
The colour is black with lots of tiny colourful bits (shimmer). Quite opaque – 2 coats was enough, dries fast enough. This polish has the biggest blush I’ve ever seen. Its flat with round tip. It suits me perfectly, but for smaller and more narrow nails it might be too large.
On photos: 2 coats + base coat



Wróciłam i z powiększoną (bardzo!!) kolekcją zabieram się do publikowania. Przez ostatnie 2 miesiące nazbierało mi się sporo nowych lakierów.

Dzisiaj pierwszy z mojej kolekcji Sally Hansen. Przez długi długi czas nie byłam przekonana do tych lakierów. Co nabyłam nową buteleczkę to mnie zawodziły – przeraźliwie długo schły i zostawiały smugi. Ten jednak mnie zauroczył! Pewnie dlatego ze więcej za niego zapłaciłam, więc nie miał wyboru ;) Kolor czarny z masą maleńkich kolorowych drobinek. Krycie świetne – 2 warstwy, schniecie przyzwoite. Pędzelek największy jaki widziałam, plaski z zaokrąglonym końcem. U mnie sprawdza się super, ale dla osób z mniejszymi i wąskimi paznokciami może być za duży.
Na zdjęciu: 2 warstwy + baza.






09.06.2011

E.L.F Mint Cream

That was my first mint nail polish I got. The colour is lovely, creamy, but using that polish is not a pleasure. Firstly, it's very liquid so the opacity is poor. Secondly, the brush is stiff, thick (hard to operate near the cuticles) and i probably have faulty one as it has sticking out hair. After it finally dries (and it takes a bit with multiple coats) it last quite long and looks good :)
On photos: 4 coats on base coat



To był pierwszy miętowy lakier jaki zakupiłam. Kolor jest śliczny, kremowy, ale niestety używanie samego lakieru do przyjemnych nie należy. Po pierwsze jest strasznie rzadki, przez co krycie ma znikome. Po drugie pędzelek – sztywny, gruby (ciężko się nim operuje blisko skorek) i chyba mi się felerny trochę trafił, bo ma wystające włoski (zdj.). Jak już wyschnie (a przy wielu warstwach trochę to trwa) to już trzyma wystarczająco długo i ładnie wygląda.
Na zdjęciu: 4 warstwy na bazie.





02.06.2011

Risqué Ti Ti Ti


Taki mi się frenczyk udał. Pierwszy raz ozywałam gąbeczki do białych końcówek i bardzo mi się to spodobało. Przy okazji wypróbowałam nowy lakier Risqué – jest idealny do delikatnego frencza. Taki zwykły mleczny kolor. Próbowałam osiągnąć bardziej kryjący efekt, ale strasznie zaczął smużyć przy 2 i 3 warstwach. Więcej nie próbowałam. Końcówki to biały lakier z Avonu. No i materiałowe kwiatki :)
Na zdjęciu: jedna warstwa z top coatem.


A french mani came up just like that. First time i was using a sponge for the white tips and i love that method. In the same time i had a occasion to test my new Risqué – its perfect for delicate french mani. It is just a simple milky colour. I tried to get more opaque effect, but it started to smudge terribly with 2 and 3 coats. And there i sopped.
The tips i did with while Avon polish. And of course little material flowers :)
On the photo: one coat with top coat.




27.05.2011

Risqué Citrino Nude

First out of three Risqué nails polishes I was showing You last time. Pretty darkich nude is so pretty I didn’t wanna remove it :p And I bought it by accident when I was looking for a different shade - Cappuccino (its darker and creamy i think). Citrino Nude has lots of tiny gold, green and pink shimmer. It's easy to put on, dries fast, it's quite opaque and doesn’t need a top coat. Sounds like a dream? Almost ;) As all Risqué polishes I own its a bit stinky and the brush is not the best.
On the photo: two coats on base coat.



Pierwszy z trzech poprzednio pokazanych nowo zakupionych lakierów Risqué. Śliczny nadziak jest tak śliczny, ze nie chciałam go zmywać :P A kupiłam go całkiem przypadkiem gdy szukałam odcienia - Cappuccino (ten jest kremowy i bodajże trochę ciemniejszy). Citrino Nude ma w sobie masę złotych, zielonych, różowych drobinek. Rozprowadza się świetnie, ma dobre krycie, schnie szybko i nie potrzebuje top coata. Brzmi jak marzenie? Prawie ;) Jak wszystkie lakiery Risqué, które posiadam jest trochę śmierdzący i pędzel nie jest najlepszy.
Na zdjęciu: dwie warstwy na bazie.





24.05.2011

Majowy haul/May haul

Oto i sa, te najnowsze i mam cicha nadzieje, ze wiecej w maju juz nie bedzie ;)
Here they are, the newest ones and quietly hope there wont be any more new ones in may ;) 


Risqué - Citrino Nude
Risqué - Ti Ti Ti
Risqué - Astral 
Claire's - (no number?)

Wynie - 272
Cliché - Agua Pura
Cliché - Gótico








Troche o Risqué:


Risqué to brazylijskie lakiery, które tu, w Portugalii można kupić w supermarketach, chińskich sklepach i pewnie na targach tez (chociaż tam, bym się nie odważyła ze względu na tutejsze upały). Są chyba jednymi z najtańszych, nie licząc tych targowiskowych „no name”. Kupowałam je od 2,50 do 2,99 euro. Tak sobie myślę, ze w PL za taka cenę to można kupić już naprawdę fajny... eh.... Wybór kolorów maja dość duży, chociaż nie wszystkie są dostępne. Buteleczki o pojemności 8ml, trochę sztywny pędzelek i paskudnie śmierdzą. Nakładanie nie jest kłopotliwe i w tych ktore już miałam okazje testować (5 sztuk) wystarczyły 2 warstwy. Trzymają się wyjątkowo długo. Tyle gwoli wstępu.
W następnych postach pojawia się powyższe nowe kolory... są cudne!

About Risqué:

Risqué are Brazilian nail polishes that here in Portugal You can get in supermarkets, Chinese shops and market stands probably as well (even though I wouldn’t dare to buy them there cause of the hot weather here). They are probably the cheapest ones here, not counting those “no name” stand ones. The price varies from 2,50 to 2,99 euro. And now that I am thinking – for this price You can get a really nice one in Poland... eh... They have quite a big range of colours but not all are available here. Bottles 8ml, little stiff brush and they stink terribly. I didn’t have any problem putting them on (tried on 5), 2 coats are enough. And they last long.
That’s all for the beginning.
In the next posts will I will show those new colours... they are lovely!

18.05.2011

Bell Fashion Colour - 306

Prawda, ze śliczny kolor? Trochę jesienny... ciepły, miękki (jeśli można tak okreslic kolor). Przypomina mi winogrona. Będzie pewnie biedaczek musiał poczekać do jesieni ;)
Na zdjęciu za bardzo tego nie widać ale jest on tak delikatnie perłowy, przez co może smużyć.
Jedna grubsza warstwa w zupełności wystarcza aby pięknie pokryć płytkę paznokcia. Ja mam 2 cieńsze warstwy, bez top coata. Schnie przyzwoicie szybko.


Isn’t it a pretty colour? Like autumn... warm and soft (if You can describe a colour like that). It reminds me grapes. Poor thing will probably have to wait till autumn ;)
You cannot see it well on the photos, but it is very slightly pearly and can smudge a bit. One thicker coat is absolutely enough to nicely cover the nail. I have 2 thinner coats, no top coat. Dries Decently fast.


 

16.05.2011

Avon - Ballerina

Ballerina to bardzo ładny delikatny róż. Lakier jest słabo kryjący i przy jednej warstwie nadawałby się do frencza. Ja mam 2 i nadal widać białe końcówki. Jest to lakier z serii szybkoschnącej, i rzeczywiście schnie piorunem :) Dodatkowo bardzo ładnie błyszczy. Mam nadzieję, ze na zdjęciach to widać. Nie nakładałam top coatu, bo nie było potrzeby. Manicure wytrzymał 4 dni przy normalnym użytkowaniu dłoni ;). Nie jestem pewna, czy to lakier kremowy, czy moze żelkowy. Ale wydaje mi się, ze to drugie.
Zaskoczył mnie szeroki, plaski pędzelek i bardzo się ciesze, ze Avon postanowił takie wprowadzić.

Ballerina is a very pretty, delicate pink nail polish. With just one coat is good for a french mani as it gently covers the nail. I have 2 coats on the photos and You can still see the white parts of the nail. It's from the Speed Dry line and it really dries in no time :). It is also very glossy – hope You can see it on the pics. I didn’t put any top coat, as there was no need for it and the polish last 4 days with normal hand activity ;) I am not quite sure if it's a creme polish or jelly. I think the second.
I was surprised with the wide, flat brush and I am very happy Avon decided to introduce those.

Światło dzienne/Daylight



 W cieniu/In the shadow

Pędzelek/Flat brush



15.05.2011

Bell Fashion Colour - 304

Mój pierwszy lakier Bell i od razu wędruje na listę moich ulubieńców. Jasny fiolet z masa błyszczących drobinek. Świetnie się go nakłada i chociaż nie kryje w pełni przy jednej warstwie, to daje bardzo delikatny, równomierny, jasny kolor. U mnie 2 warstwy (choć teraz widzę, ze w niektórych miejscach przydałyby się i 3, ale niech już będzie). Pędzelek raczej z tych wąskich i miekkich.
Jak dla mnie lakier na piątkę. Szkoda, ze nie można tego powiedzieć o różowym Bell'ku, o którym będzie mowa innym razem.

My first Bell nail polish and already goes on the list of my favourite ones. Its a light purple colour with lots of shiny bits. It's comfortably to put on and even thought doesn't give a full cover after one coat, it gives a nice, soft and even colour. I have 2 coats here (and now I can see i would need to put on another one in some places). Brush is rather thin and soft.
For me it deserves an A. Pity I cannot say the same thing about the pink Bell that I will tell you more some other time.  

 Zdjęcia w naturalnym świetle dziennym/Photos in natural daylight.









11.05.2011

Na dobry początek/For a good start.

Na samym początku postanowiłam pokazać jak się ma moja skromna kolekcja.
Nie jest ona duża (jeszcze) i nie zawiera droższych lakierów (jeszcze mam nadzieje). Przez bardzo długi czas kupowałam lakiery dopiero jak udało mi się wykończyć jakaś buteleczkę. Ostatnio to się trochę zmieniło – strasznie ciężko się oprzeć ślicznym kolorom, których przecież nie mam ;)
Tak, wiem... jestem na najlepszej drodze do lakierowego uzależnienia. Zdaje sobie z tego sprawę, ale co tam.


In the very beginning I decided to show You my small collection. It is not big (yet) and doesn’t contain more expensive polishes (yet I hope). For a very long time I was buying new polish after I finished some of my old ones. Lately it changed a bit – its extremely hard to resist those lovely colours I don’t have after all ;). Yes, I know... I am on a good way to a polish addiction. I do realize that, but what the heck.

Avon - Classic Fit
Avon - Ballerina
Avon - Fuchsia
Avon - Wnite



Bell - Fashion Colour 315
Bell - Fashion Colour 305
Bell - Fashion Colour 304
Bell - Fashion Colour 306



E.L.F. - Mint Cream
E.L.F. - Desert Haze
E.L.F. - Smoky Brown



Inglot - 53
Inglot - 866



Joko - Virtual 05
Joko - Virtual 04



Sally Hansen - 01 Dahlia
Sally Hansen - 16 Beautiful Berry
Sally Hansen - 08 Vanilla Whimsy



Risqué - Arábica
Risqué - Viena


Golden Rose - 223
(no name)
Miss Sporty - 402
H&M - Dazzling Jade
Golden Rose - 39



Wszystko razem/All together



02.05.2011

Zaczynamy!/Let's get it started!

Po obejrzeniu dziesiątek cudnych blogów lakierowych maniaczek postanowiłam i ja dołączyć do grona miłośniczek malutkich kolorowych buteleczek. 
Najwyższy czas zacząć i mojego bloga.



After seeing dozens of nail polish blogs I decided to join the group of tiny coloured bottles lovers. 
It's about time to start my own blog.